Przemyśl zanim zaczniesz pisać

Brzmi to trochę jak rada nauczyciela przed egzaminem, ale w sytuacji planowania powieści jest absolutną podstawą. Niektórzy pisarze nie planują swoich powieści, jednak dla mnie szczegółowy plan poprzedza prawie każdą czynność, którą zdecyduję się wykonywać dłużej niż przez następne parę godzin.

Jak więc stworzyć i co powinien zawierać projekt powieści?

Zacznij od siebie

Zastanów się dlaczego chcesz napisać książkę? Może od zawsze było to twoim marzeniem, może czujesz się ekspertem w pewnej dziedzinie i chcesz się podzielić swoją wiedzą w formie poradnika, a może po prostu coś zrodziło się w twojej głowie i czujesz, że jedynym sposobem na poradzenie sobie z tym jest utrwalenie tego na papierze.

Pomyśl również o tym, co chcesz osiągnąć. Czy wystarczy ci wymyślenie bohaterów, napisanie książki, czy też stworzenie bestsellera i zarobienie na nim tyle, byś już zawsze mógł tylko pisać.

Jakikolwiek nie były twój powód i cel, pamiętaj o nim. Niech motywuje cię do tworzenia.

Dlaczego chcesz zacząć pisać właśnie teraz?

Nie zgadzam się z opinią, że zawsze jest czas na napisanie książki. Nawet jeśli bardzo będziesz się starać, nie w każdym momencie w twoim życiu znajdziesz tę godzinę, lub dwie, które poświęcisz tylko na pisanie. Dlatego zastanów się, czy aby na pewno teraz jest ten czas. Być może właśnie zacząłeś drugie studia i masz zamiar studiować dwa kierunki, pracować i raz na miesiąc spotykać się z rodziną z drugiego końca Polski. Być może zaraz urodzi ci się dziecko, planujesz ślub, albo podróż dookoła świata. Czy uda ci się w tym czasie pisać? Prawdopodobnie tak, bo zrezygnujesz z ośmiogodzinnego snu, albo spotkań z przyjaciółmi przez jakiś czas, ale czy warto? Pamiętaj, że książka nie zajmie ci paru tygodni, a kilka miesięcy, lub lat. Jeśli już teraz nie masz dla siebie czasu, nie dodawaj sobie kolejnej pracy.

Do kogo chcesz pisać?

Kolejnym podjętym przeze mnie krokiem było skoncentrowanie się na odbiorcy, czyli, w tym przypadku, czytelniku. To, kto będzie czytał twoją powieść i czego będzie od ciebie oczekiwał powinno wpłynąć na język, którym będziesz się posługiwać. Nadmierne używanie przekleństw w literaturze pięknej, która opisywałaby dworskie życie zostanie odebrane zupełnie inaczej niż rzucanie mięsem w powieści postapokaliptycznej, gdzie razem z dawnym światem zniknęły zasady dobrego wychowania.

Czego potrzebuję do pisania?

W poradnikach, lub blogach na temat pisarstwa niejednokrotnie pojawiają się listy przedmiotów, które są konieczne do pisania. Ja nie miałam żadnej z nich. Nie chodziłam z notesem w ręce, nie pobierałam programów, ani nie miałam swojego ulubionego długopisu. Nowe pomysły zapisywałam na telefonie, który i tak zawsze miałam przy sobie, albo na ulotkach i biletach. Jedynym, czego używałam dosyć często i systematycznie był słownik synonimów.

Ważniejszą kwestią jest dylemat dotyczący tego, na czym pisać. Choć, w dzisiejszych czasach nie sądzę, by ktoś naprawdę się jeszcze nad tym zastanawiał i bez wahania mogę stwierdzić, że większość, jeśli nie wszyscy, wybiorą komputer zamiast kartek papieru. Laptopy są już na tyle małe, że i tak możesz je wszędzie ze sobą zabrać, a zaoszczędzą ci stresu związanego ze zbyt małą ilością miejsca na poprawki, albo niewyraźnym pismem. Poza tym, tylko nieliczne wydawnictwa przyjmują rękopisy. Jeśli więc, tak jak większość, zdecydujesz się na pracę na komputerze przekonasz się, że jest ona o wiele bardziej przejrzysta i po prostu prostsza. Pamiętaj jednak, że nie warto od razu kupować super programu do edycji tekstu. Zwykły Word naprawdę wystarczy, a jeśli porzucisz pisanie po paru tygodniach, nie będzie ci żal zmarnowanych pieniędzy. Dopóki nie zdecydujesz się wysłać swojej powieści do wydawnictw, nie potrzebujesz nawet konkretnej formy tekstu. Pisz tak, jak ci wygodnie.

Moim największym odkryciem i czymś, bez czego nie wyobrażam sobie już wyjazdu na wakacje, czy jazdy pociągiem jest klawiatura bezprzewodowa. Narzędzie, które zmieści się w plecak i torebkę, a dzięki któremu mogę pracować wszędzie i o wiele wygodniej niż na telefonie. Jest to jedyna rzecz, którą kupiłam specjalnie po to, by pisać.

Tym, o czym każdy autor powinien pamiętać są kopie. I to chyba najważniejsza część dzisiejszego wpisu. Kopie! Mogę to jeszcze powtórzyć ze trzy razy, ale zapisywanie swojej pracy na różnych dyskach naprawdę może uratować wszystko to, co już stworzyłeś.

Zapisanie pierwszego pomysłu

Może nim być nawet pojedyncze zdanie. Zapisz cokolwiek, od czego mógłbyś wyjść, lub do czego mógłbyś się odnieść. W celu rozszerzenia tego, co już stworzyłeś możesz się posłużyć metoda płatka śniegu, jednak, muszę się przyznać, że mnie nigdy nie udało się go w całości wypełnić. Mam olbrzymi problem ze streszczeniami, czy krótkimi opisami, więc nie dałam rady opisać wszystkiego tego, co wymyśliłam w paru akapitach. Mimo to uważam, że jest to bardzo pomocna i skuteczna metoda porządkowania pomysłów. Opis metody i poszczególne kroki znajdziesz między innymi na stronie pasjapisania.pl.

Szczegółowy przebieg sporządzenia planu powieści przedstawię w następnym poście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: